Wygrywać jak u siebie…

Oglądałem to z otwartymi ustami w E3 Harelbeke i oglądałem to niemal jak powtórkę dzisiaj. Solidny atak na wiele kilometrów przed metą i kapitalna robota „na zapleczu”. Moc, jaką imponuje Niki Terpstra i chirurgiczna precyzja, z jaką Gilbert i Stybar przecinali każdy zawiązujący się kontratak. Perfekcyjna robota.

I efekt, w postaci solidnej kolekcji zwycięstw Quick-Stepu w wiosennej batalii w klasykach.

Robi to na mnie wrażenie. Tutaj nieco obszerniejsza relacja z przepięknej (jak zwykle) edycji Flandryjskiej Piękności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.