O mnie

Mariusz Czykier

Piszę, bo po prostu to lubię, a ubieranie myśli w słowa daje mi dużo frajdy. Zwykle komentuję zawodowe kolarstwo, czasem piszę o innych sportach, a zdarza się również, że wyrzucę z siebie jakąś refleksję o codziennym życiu. Staram się przy tym w miarę możliwości patrzeć na wszystko z odpowiednim dystansem i analizować rzeczywistość „na chłodno”, nawet jeśli to czasem oznacza krytyczne spojrzenie na samego siebie.

Kolarstwem zaraziłem się w dzieciństwie, gdy dostałem „kolarkę” na pierwszą komunię. To było jeszcze w czasach, gdy w zegarkach liczyło się kamienie. Potem z niej wyrosłem i zająłem się czymś innym. Wsiadłem ponownie na rower w 40. urodziny – i tak mi zostało. Zacząłem o tym pisać – najpierw dla FacetPo40.pl, później dla Sport.pl. Co dwa tygodnie publikuję swoje felietony w NaSzosie.pl, a gdy ponosi mnie pisarska wena, jej efekty można czasem znaleźć na kilku rozkładówkach w magazynie bikeBoard.

Jakiś czas temu dostałem szansę komentowania kolarstwa w Eurosporcie. Wbrew pozorom nie jest to taka prosta sprawa, jaką się wydaje, gdy się siedzi przed ekranem telewizora, ale staram się z tej szansy korzystać najlepiej jak potrafię i wciąż próbuję się doskonalić w komentatorskim rzemiośle. Od niedawna jestem ze stacją związany nieco bliżej, pracując na co dzień w zespole newsowym Eurosport.pl.

Kiedy tylko mogę, wsiadam na rower. Czasem żegluję, zimą jeżdżę na nartach, zdarza mi się też trochę pobiegać. Odkrycie, że bycie w ciągłym ruchu sprawia mi mnóstwo frajdy, było jednym z najważniejszych w moim życiu.

Zawodowo od ponad 20 lat jestem związany z mediami, reklamą i sponsoringiem w sporcie. Specjalizuję się w doradztwie strategicznym dla wydawców prasowych w zakresie procesów cyfryzacji treści (tzw. digital transformation). Między innymi moim dziełem jest cyfrowa wersja Szosy, Magazynu Bieganie, Piłki Nożnej, Przeglądu Sportowego, Newsweeka, Forbesa i wielu innych tytułów…

Z pozdrowieniami dla wszystkich odwiedzających

Mariusz Czykier